środa, 19 sierpnia 2015

Ryu - I'll never grow up!



Odkrywając siebie na nowo. 
W nowym miejscu, z nowymi ludźmi. 
Szukamy siebie nawzajem
 i choć jesteś na wyciągnięcie ręki, 
to mimo to nie potrafię cię złapać. 


niedziela, 2 sierpnia 2015

My hips don't lie...

Imię i nazwisko: Naoki Yoshimura
Wiek: 26 lat
Wzrost: 177 cm
Waga: 55 kg
Urodzony: 28 grudnia
Lęki: klaustrofobia
Ukończył: studia na wydziale prawa, ale nie wiąże z nim swojej przyszłości
Rodzina: starsza siostra - Miki, starszy brat - Shu
Zawód: freelancer (pała się wszystkimi robotami, jakie świat mógł sobie wyśnić)
Hobby: szybkie samochody + alkohol + dziki seks
Orientacja: bi (uwielbia uwodzić kobiety, by potem porzucać je z hukiem)
Obecnie: pracuje na dwa fronty - roznosi gazety o porankach, po czym zbiera napiwki w swej popołudniowej pracy - kelner w jedynym barze Yukan.
Czarujący z niego gość, który bardzo często najpierw robi, a dopiero potem myśli. Nie dla niego stała praca, gdyż jak twierdzi zanudziłby się w niej na śmierć. Co miesiąc zmienia miejsce zamieszkania, bo nie udaje mu się zapłacić wszystkich rachunków. Długi ciągną się za nim niczym przekleństwo, ale póki co Naoki ma to w głębokim poszanowaniu. Jego rodzeństwo spisało go na straty, kiedy zrezygnował z ciepłej posady prawnika na rzecz dzikiego roku spędzonego w Australii. Roku, którego nie żałuje i najchętniej powtórzyłby jeszcze wiele razy. Z plecakiem na plecach, wędrując od jednego miejsca do drugiego, czasem przepracowując kilka dni podczas zbioru owoców lub innych wykopków. Do Japonii wrócił by poszukać sobie swojego własnego kąta. Z nadzieją na lepsze jutro, ale spotkał się z odrzuceniem w tym skorumpowanym kraju, w którym liczą się jedynie przepracowane godziny w pracy. Aktualnie zbiera jen do jena, by znów pozwolić sobie na Australijskie szaleństwo.
Jest fanem rocka oraz bezdomnych zwierząt, dla których mógłby poświęcić wszystko. Jego cztery ściany zamieszkuje już osiem kotów i cztery psy. Są one częstym powodem, jego ciągłych przeprowadzek. Właściciele wynajmowanych przezeń mieszkań nie potrafią zrozumieć jego miłości do zwierzaków. On szuka w nich prawdziwego domu. Domu, którego nigdy nie doświadczył, gdyż jego rodziców częściej w nim nie było, a oni byli jedynie obsypywani prezentami, jakby miały zadośćuczynić im ich nieobecność. Nie wini za to swych rodzicieli, ale nie potrafi odnaleźć ciepła rodzinnego u nikogo. Seks traktuje dość przedmiotowo, ot chwila przyjemności cielesnej. Nic dodać, nic ująć. 
Naoki jest uzależniony od alkoholu, który zaczął pić już jako nastolatek, by zwrócić na siebie uwagę rodziców. Próbował z tym kończyć, zapisując się na odwyk trzy razy, ale zawsze po jakimś czasie do tego wracał. Spisał się już na straty i stara się jedynie niezbyt często upijać się do nieprzytomności.

Ciekawostki:
- Ma tatuaż na lewej łopatce - przypominający ptaka z rozłożonymi skrzydłami.
- Nigdy nie tknął papierosów i nie zamierza tego robić.
- Często pije do lustra lub robi to rozmawiając ze swoimi zwierzakami.
- Kocha rower i piesze wycieczki.
- Potrafi wyjść z domu i nie pojawiać się w nim dobre kilka dni, gdyż realizuje właśnie jakiś dziki plan.


Nothing is ever settled till it is settled right.






Imię: Hiroki
Nazwisko: Moriyama
Urodzony: 02.01.1987 
Wzrost: 180 cm
Waga: 63 kg

Historia

Urodził się w piękny zimowy poranek. Bez żadnych komplikacji wiódł szczęśliwe dzieciństwo wychowywany przez swoją samotną matkę. Ojciec niestety zmarł jeszcze przed jego narodzinami. 
Był dość dobrym uczniem, zawsze miał pewien zmysł detektywistyczny i poczucie sprawiedliwości tak więc niewiele myśląc po skończeniu liceum poszedł do akademii policyjnej a następnie zatrudnił się w policji w miasteczku nieopodal Yukan, bo w samej wiosce nie było komendy policji.
Z życia bardziej prywatnego jego matka zmarła w skutek choroby kiedy miał 20 lat i najbardziej tęskni za jej domowymi posiłkami. W wieku 23 lat ożenił się  z przyjaciółką z dzieciństwa-Shoko. Rozwiedli się po roku. Kobieta wyjechała do ameryki z jego najlepszym przyjacielem a sam Hiroki uznał że nigdy do końca nie był nią zainteresowany. 
Aktualnie pracuje w wydzale dochodzeniowym w policji chociaż z braku ludzi pracuje też w drogówce. Nieprzespanie kilku nocy z rzędu to praktycznie codzienność. Mieszka sam z Yukan i codziennie dojeżdża do pracy.

Charakter
 
Jako dziecko był dość wesołym i pogodnym chłopcem. Z wiekiem jednak niektóre jego cechy zostały za mgłą. Po śmierci matki nie obeszło się przecież bez załamania a męczące małżeństwo trwające zaledwie rok ugasiło w nim większość z dawnej życzliwości i zapału. Przestał wierzyć w miłość. Stał się dość cyniczny i sarkastyczny a szczery uśmiech gości na jego twarzy od czasu do czasu kiedy zje coś nadzwyczaj dobrego. Zaś kiedy się zdenerwuje po tym jak się wykrzyczy jest oziębły i tak też rozwiązuje większość spraw. 

Wygląd

Wysoki, szczupły, umięśniony. W tych trzech słowach można opisać ciało Hirokiego. Na jego twarzy poza maską chłodnego, złego gliny często pojawiają się też inne emocje. Duże wyraziste oczy które zdradzają tylko tyle ile chce ich właściciel. Włosy układa w taki sposób na jaki akurat ma ochotę, lub na jaki pozwala mu czas. Raz zaczesuje ją do góry a raz pozwala by swobodnie opadała na jego przystojną twarz. Nie można też zapomnieć o rozbrajającym uśmiechu który mimo że pojawia się rzadko przyprawia o szybsze bicie serca sporą część współpracownic które liczą na to że rozwodnik spojrzy na nie łaskawym okiem.

Ciekawostki
  • jest najlepszym strzelcem na komendzie
  • od rozwodu z nikim się nie spotykał i całkowicie oddał się pracy
  • Mieszka samotnie w małym mieszkaniu blisko morza
  • Mimo że nie jakoś wybitnie to potrafi gotować przynajmniej te prostsze japońskie dania
  • Kiedy ma chwilę lubi sobie wypić szklankę whisky z lodem
  • dziennie wypija od 5 do 7 filiżanek kawy
  • dzięki swojemu chłodnemu zachowaniu w pracy w swojej drużynie zyskał przydomek 'Jack Frost'
  • Jako że pracuje w policji zna judo i ma czarny pas
  • ma wiecznie chłodne ręce
 

sobota, 1 sierpnia 2015

Jun no.2

 
Wątpię w życie pozagrobowe bardziej niż ktokolwiek...
 

 


Boję się śmierci bardziej niż ktokolwiek...
 
 


I pragnę nieba bardziej niż ktokolwiek.